Szkodliwy stereotyp wpływa na postrzeganie margaryny. Roślinne tłuszcze do smarowania coraz częściej są jednak zalecane w prewencji chorób układu krążenia

    0
    509

    Przyjęło się, że szkodliwe dla zdrowia tłuszcze trans występują w margarynach. Jednak dzięki zmianie metody produkcji jest to już od dłuższego czasu nieprawdziwy pogląd. Obecnie margaryny miękkie – ze względu na brak tłuszczów trans w składzie i wysoką zawartość korzystnych dla zdrowia nienasyconych kwasów tłuszczowych – są wręcz zalecane w prewencji chorób układu krążenia. Na dodatek są one wzbogacane witaminami, dzięki czemu wykazują więcej prozdrowotnych właściwości.

    – Ze względu na profilaktykę chorób układu krążenia bardzo ważne jest, abyśmy wybierali takie tłuszcze, które zawierają niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe. Natomiast nadmierne spożycie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego zawierających nasycone kwasy tłuszczowe oraz tłuszczów typu trans zwiększa ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego. Warto dla zdrowia zamieniać tłuszcze pochodzenia zwierzęcego, np. boczek, tłuste wędliny, tłuste mięsa, smalec, śmietanę, na tłuszcze roślinne, np. olej rzepakowy, olej lniany, oliwa z oliwek, orzechy – mówi agencji Newseria Biznes dr Katarzyna Wolnicka, kierowniczka Zakładu Edukacji Żywieniowej w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego PZH – PIB.

    Warto więc znaleźć korzystne dla zdrowia zamienniki do smarowania pieczywa zamiast często stosowanego masła czy smalcu.

    – Takimi korzystnymi produktami mogą być np. pasty z warzyw lub nasion roślin strączkowych z niewielkim dodatkiem olejów roślinnych lub oliwy z oliwek. I oczywiście miękkie margaryny, które również zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe i są wolne od kwasów tłuszczowych trans – podkreśla dr Katarzyna Wolnicka.

    Kwasy tłuszczowe trans powstają w wyniku procesu częściowego uwodornienia tłuszczów roślinnych, które ma na celu zmianę ich konsystencji z płynnej na stałą. Udział tłuszczów trans w codziennej diecie należy ograniczać do minimum, ponieważ podwyższają one stężenie „złego” cholesterolu (LDL), sprzyjają chorobom układu sercowo-naczyniowego, przyczyniają się też do ryzyka rozwoju m.in. insulinooporności i cukrzycy typu 2. – Dlatego właśnie warto sprawdzać na etykiecie, czy w składzie produktu nie mamy właśnie takiej nazwy jak częściowo utwardzone tłuszcze roślinne – mówi ekspertka. Im wyższą pozycję na liście składników zajmują, tym wyższa ich zawartość w produkcie i tym bardziej należy ich unikać.

    Co istotne, przyjęło się, że tłuszcze trans powszechnie występują w margarynach do smarowania pieczywa, ale to już od dłuższego czasu nie jest prawdą. Większość margaryn miękkich dostępnych na polskim rynku zawiera w tej chwili już tylko śladowe ich ilości.

    – Starsze margaryny do smarowania zawierały kwasy tłuszczowe trans, ponieważ kiedyś były produkowane inną metodą. Ze względu na wyniki badań, które pokazują, że kwasy tłuszczowe trans są bardzo niekorzystne dla zdrowia i mogą podwyższać poziom niedobrego cholesterolu LDL, a obniżać poziom dobrego cholesterolu HDL, obecnie stosuje się już inną metodę produkcji – podkreśla kierowniczka Zakładu Edukacji Żywieniowej w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego PZH – PIB. – Margaryny do smarowania produkuje się w tej chwili metodą estryfikacji, która pozwala uzyskać odpowiednią konsystencję, ale nie powoduje powstawania tłuszczów trans. Badania margaryn miękkich dostępnych na polskim rynku pokazują, że są one praktycznie wolne od tych tłuszczów.

    Jak wskazuje, margaryny miękkie są produktem wręcz zalecanym w prewencji chorób układu krążenia, ponieważ są bogate w korzystne dla zdrowia i układu krążenia nienasycone kwasy tłuszczowe.

    – Tu warto wspomnieć o margarynach wzbogacanych sterolami roślinnymi, które są polecane przez towarzystwa kardiologiczne i dietetyczne dla osób z wysokim cholesterolem – mówi dr Katarzyna Wolnicka. – Udowodniono, że sterole roślinne – składniki, które naturalnie występują w żywności – zmniejszają wchłanianie cholesterolu, za to zwiększają jego wydalanie. Taki efekt obserwujemy już przy spożyciu 1,5–3 g steroli roślinnych. Natomiast 30 g margaryny dostarcza nam 2 g steroli roślinnych, a więc może być skuteczna we wspieraniu leczenia hipercholesterolemii.

    Margaryny w przeciwieństwie do masła nie zawierają mleka ani składników pochodzenia zwierzęcego, więc mogą stosować je również weganie, wegetarianie i osoby na diecie bezmlecznej. Dodatkowo są wzbogacane witaminami, przez co mają też korzystne działanie na inne aspekty zdrowotne.

    – Do margaryny są dodawane witaminy A i D. Ta pierwsza jest bardzo ważna dla naszego wzroku i jakości widzenia oraz funkcjonowania naszej skóry. Bierze też udział w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego. Podobnie jak witamina D, która odpowiada również za metabolizm wapnia w organizmie, dlatego jest niezwykle istotna dla mocnych kości i zębów. Ponadto margaryny – z racji tego, że są produkowane na bazie olejów roślinnych – zawierają też witaminę E, która jest bardzo dobrym antyoksydantem i odpowiada m.in. za kondycję i zdrowie naszej skóry – wymienia ekspertka.

    Źródło: http://biznes.newseria.pl/news/szkodliwy-stereotyp,p1573388558